Rozdział 3
Tak jak mówiłam rano zadzwoniłam do Nialla.Bardzo się ucieszył na mój telefon.Poprosił o spotkanie.No i mamy się spotkać w parku o godzinie 12.Przebrałam się i o umówionej godzinie poszłam do parku.Gdy dochodziłam ujrzałam go jak siedział na ławce.Uśmiech od razu zagościł na mojej twarzy.Podeszłam do Niego.Niall odwrócił się w moją stronę
-Hej-Posłał w moją stronę uśmiech
-Hejka
-Usiądź-Zrobiłam to co powiedział-Wczoraj śpiewałaś cudownie
-Dziękuję-Zarumieniłam się przez jego słowa
-Ślicznie się rumienisz
-Jak chłopacy-Zmieniłam temat
-W porządku kazali mi Cię pozdrowić
-To miło z ich strony-Powiedziałam
-Idziemy do mnie?,to znaczy do mnie i do chłopaków?
-A Wy przypadkiem nie macie koncertu?
-Mamy,ale dopiero za tydzień-Posmutniałam-Seleno co jest?
-A nic,idziemy?-Wstałam z miejsca
-Tak-Niall spojrzał się na mnie dziwnie.Przez całą drogę nie odezwaliśmy się do siebie ani słowem.Doszliśmy do wielkiego domu.Niall otworzył mi drzwi.Gdy weszłam do budynku,chłopacy mnie przytulili
-Bo mnie udusicie-Powiedziałam śmiejąc się
-No już dobrze chłopacy-Liam odsunął wszystkich ode mnie
-Jak tam po wczorajszym koncercie-Harry spojrzał się na mnie.Widziałam w jego oczach iskierki
-Byliście wspaniali.To co wczoraj pokazaliście było brawurowe
-Dziękujemy-Wszyscy powiedzieli chórem,brakowało mi tylko jednej osoby
-Gdzie Zayn?-Omiotłam wzrokiem hol
-Musiał gdzieś wyjść,za niedługo wróci-Louis podszedł do mnie.Zrobiłam krok w tył
-Chcesz coś do picia?-Liam skierował się do kuchni
-Nie,ale dziękuję-Udałam się do salonu,reszta za mną
-Skąd miałaś numer do Naszego blondaska?-Harry puścił mi oczko.Spojrzałam się na Nialla
-A wiesz ma się te swoje sposoby-Zażartowałam
-No tak Wy kobiety potraficie wszystko-Louis klepnął się w czoło.Niall objął mnie lekko w pasie
-Wy jesteście razem?-Usłyszałam dźwięk tłuczonego szkła.Spojrzałam się na Liama.Stał jak słup
-Czy jak ja ją przytulam to od razu musi być,że z Nią chodzę?
-No nie,ale-Wstałam i zaczęłam pomagać Liamowi
-Możemy pogadać-Pokiwałam głową.Udaliśmy się do kuchni.
-Przepraszam za tych durniów-Liam zaczął mnie przepraszać
-Nic się przecież nie stało-Uśmiechnęłam się do Niego promiennie
-Na pewno?.Wiesz jacy oni są
-Liam na pewno,a po za tym jesteście moimi idolami
-No tak,ale wiesz
-Spokojnie-Pogłaskałam go po policzku-Idę do tych debili
-No dobrze,tylko bądź ostrożna
-Będę-Weszłam do salonu.Wszyscy się na mnie spojrzeli
-No i czego się tak patrzycie?-Zapytałam się podnosząc jedną brew
-Nic,nic-Usiadłam na fotelu
-Chodź do mnie-Niall poklepał miejsce obok siebie
-Posiedzę tutaj,a tak po za tym to ja już chyba pójdę-Spojrzałam na zegarek
-Dlaczego?
-Muszę załatwić jedną bardzo ważną sprawę
-Jaką?-Louis spojrzał się na mnie
-Nie ważne-Skierowałam się w stronę drzwi-Dzięki za dzisiaj
-A jutro też się zobaczymy-Niall stanął na przeciwko mnie
-Tak jasne,ale po szkole jasne?
-Jasne-Niall kiwnął głową
-No to pa-Wyszłam z domu zamykając drzwi.Udałam się do swojego domu.Pod wieczór ktoś do mnie zadzwonił,był to Niall
-No hej-Uśmiechnęłam się sama do siebie
-Hejka co tam u Was?
-W porządku,a co tam u Ciebie?-Usiadłam na kanapie
-Tak samo,Niall mogę Ci się o coś zapytać?
-Tak-Usłyszałam w jego głosie nutkę smutku
-Czy Louis ma dziewczynę?
-Nie,a co spodobał Ci się?
-Nie,ale wiesz-Powstrzymywałam się od wybuchnięcia śmiechem
-Jutro się zobaczymy-Niall się rozłączył.Odłożyłam telefon na stół.Przebrałam się i poszłam spać
niedziela, 23 sierpnia 2015
niedziela, 9 sierpnia 2015
Koncert
Rozdział 2
Nareszcie nadszedł ten upragniony dzień,już za kilka godzin ujrzę swoich idoli.Przez ten tydzień pracowałam ciężko,ale dałam radę.Zrobiłam wielki plakat.Gdy teraz tak na Niego patrzę to nie mogę w to uwierzyć,że idę na koncert 1D.No nic czas się zacząć pomału szykować.Najpierw poszłam do łazienki wziąć szybki prysznic.Następnie udałam się do swojego pokoju w celu znalezienia sobie ubrań.Po dziesięciu minutach wywalania wszystkiego znalazłam bluzkę z napisem I Love 1D do tego czerwone rurki no i zielone vansy.Ubrałam się w szybkim tempie.Poszłam sprawdzić co robi moja mama.
-Mamo!-Krzyknęłam na cały głos-Gdzie jesteś?
-Nie krzycz tak-O mało co się nie przewróciłam.Moja mama miała bluzkę z podobizną Louisa jeansy i conversy
-No,no no szałowo wyglądasz
-Ty też-Podeszłam do Niej i ją mocno przytuliłam
-Gotowa by podbić serca Naszych idoli?-Uśmiechnęłam się
-Tak
-To idź po swój plakat-Zrobiłam to co powiedziała moja mama
-No to ruszamy
Zamknęłyśmy drzwi na klucz.Koncert miał odbyć się na rynku.Szliśmy piechotą ponieważ od Naszego domu było z jakieś dwadzieścia minut drogi.Po dotarciu na miejsce zobaczyliśmy,że ludzie pomału się schodzą.Pokazaliśmy bilety ochroniarzowi.Poszliśmy pod samą scenę.Nie mogłam się doczekać,aż zobaczę Niallera.Nareszcie po długim oczekiwaniu chłopacy wybiegli na scenę.Popłakałam się z radości.Moja mama tak samo zareagowała.
-Witaj Kalifornio-Zakrzyknął Harry stając na krawędzi sceny.-Jesteście gotowi na szoł jaki się tutaj zaraz pojawi?
-Tak-Wszyscy krzyknęli na co ja zareagowałam śmiechem.
-No dobrze-Tym razem odezwał się Niall-Najsampierw zaśpiewamy Up All Night
Zaczęłam piszczeć.Zapomniałam,że w ręku trzymałam plakat.Szybko go podniosłam do góry.Nagle moje serce zabiło szybciej ponieważ wzrok Nialla zatrzymał się na mnie.Posłał mi oczko na co ja się zarumieniłam.Po Up All Night śpiewaliśmy More Than This
-Jesteście najlepsi,a w szczególności ty-Louis wskazał palcem na moją mamę.Uśmiechnęłam się promień nie
-Kalifornio kochamy Was-Liam pomachał Nam
-To może zaprosimy pięć osób na scenę?-Zaproponował Zayn
-Świetny pomysł-Powiedział Niall-To każdy z Nas wybiera po jednej osobę.Kto pierwszy?
-Ja-Wykrzyknął Louis.To ja wybieram Ciebie
-Dziękuję-Moja mama weszła na scenę
-Okej to teraz ja-Niall wskazał palcem na mnie-Chodź do mnie
Przecisnęłam się przez ludzi.Nie pewnym krokiem weszłam na scenę.Niall mnie przytulił.Rozpłynęłam się pod jego dotykiem.Reszta wybrała swoje partnerki.
-No dobrze wszystkich już mamy dlatego też każdy z Nas zadedykuje swojej partnerce wybraną przez siebie osobę,ale to nie jest taka zwykła dedykacja-Powiedział Zayn-To jest coś w rodzaju zabawy musimy zgadnąć czy ta piosenka jest waszą ulubioną jesteście gotowi?
Wszyscy kiwnęliśmy głowami.Na pierwszy ogień poszedł Lou z moją mamą.Śpiewał Naturlly Seleny Gomez.Obstawiam,że to jest jej ulubiona piosenka.Zgadnęłam
-Zgadnąłem-Louis zaczął biegać po scenie jak głupi.Nie mogłam powstrzymać śmiechu.Teraz przyszła kolej na mnie i na Horanka.Ciekawa jestem jaką zaśpiewa
-Jak zgadnę dajesz mi buziaka-Niall wyszeptał tak,że tylko ja go zdołałam usłyszeć
-A jak nie zgadniesz?-Podniosłam jedną brew do góry
-To wtedy ja Cię pocałuję zgadzasz się?-Pokiwałam głową.Niall zaczął śpiewać.Niestety nie zgadł
-Nie zgadłeś-Spojrzałam w jego niebieskie jak ocean oczy
-No to buziak po koncercie
Po skończeniu przez wszystkich wróciliśmy na swoje miejsce.Po kilku godzinach poszliśmy za kulisy.Nogi miałam jak zwarty na samą myśl,że zaraz pocałuję Nialla.Chłopacy podeszli do Nas
-Hey podobało się Wam-Louis przytulił moją mamę.Zdziwiłam się
-No pewnie-Spojrzałam się na Nialla.Uśmiechał się promiennie
-Zrobimy sobie zdjęcia?-Moja mama wyciągnęła aparat
-Jasne kto najpierw?-Zayn klasnął w dłonie
-Wy sobie poróbcie,bo ja muszę pogadać z.z.z?-Niall spojrzał na mnie błagalnym wzrokiem
-Seleną-Powiedział am
-No właśnie z Seleną chodź-Niall pociągnął mnie za rękę.Odeszliśmy kilka kroków
-To gdzie buziak?
-A gdzie mam cię pocałować?-Zapytałam się
-W policzek-Pocałowałam go w polik
-Zadowolony?-Odsunęłam się od Niego
-I to bardzo-Niall pogłaskał mnie po policzku.Po raz kolejny tego dnia się zarumieniłam
-Możemy już iść do reszty?
-Jasne chodź-Podeszliśmy do wszystkich
-To co Seleno-Moja mama wskazała na mnie palcem-Fotka z Niallem?
-Tak-Horan mnie przytulił.Wtuliłam się w Niego
-To jeszcze ze wszystkimi i koniec-Liam wziął mnie na ręce.Zobaczyłam,że Niall momentalnie posmutniał
-Mogę prosić autografy-Podałam im pustą kartkę
-Owszem-Wszyscy mi podpisali,nagle Niall powiedział
-A to otwórz dopiero jak wejdziesz do domu.
Okej-Po raz porazostatni ich przytuliłam.Wyszliśmy z rynku
-Wow było cudownie-Moja mama zakręciła się wokół własnej osi.Wyglądało to komicznie
-Mamo nie rób tak-Mówiłam dusząc się ze śmiechu-Wyglądasz jakbyś wypiła za dużo alkoholu
-Oj przestań ciekawe co takiego dał Ci Niall-Przez to wszystko zapomniałam,że Niall coś mi podarował
-Na pewno zdjęcie czy coś takiego-Wzruszyłam ramionami
-Ja myślę,że to coś znacznie ważniejszego.Nie bez powodu kazał Ci otworzyć w domu
Nic nie powiedziałam.Może moja mama ma rację.Doszliśmy do domu.Od kluczyłam drzwi.Od razu udałam się do salonu.Po chwili obok mnie stanęła moja mama
-Otwieraj-Wyszeptała
-Okej-Drżącymi rękami zaczęłam rozrywać kopertę.To co tam znalazłam odebrało mi mowę.W środku znajdowała się kartka z numerem telefonu i naszyjnik w kształcie serca.
-Mówiłam Ci-Moja mama otarła mi łzy
-Zadzwonię do Niego jutro-Włożyłam wszystko spowrotem do koperty-Ja dzisiaj już idę spać
Poszłam do pokoju.Przebrałam się w pidżamę.Położyłam się na łóżku.Nawet nie wiem kiedy zasnęłam
Nareszcie nadszedł ten upragniony dzień,już za kilka godzin ujrzę swoich idoli.Przez ten tydzień pracowałam ciężko,ale dałam radę.Zrobiłam wielki plakat.Gdy teraz tak na Niego patrzę to nie mogę w to uwierzyć,że idę na koncert 1D.No nic czas się zacząć pomału szykować.Najpierw poszłam do łazienki wziąć szybki prysznic.Następnie udałam się do swojego pokoju w celu znalezienia sobie ubrań.Po dziesięciu minutach wywalania wszystkiego znalazłam bluzkę z napisem I Love 1D do tego czerwone rurki no i zielone vansy.Ubrałam się w szybkim tempie.Poszłam sprawdzić co robi moja mama.
-Mamo!-Krzyknęłam na cały głos-Gdzie jesteś?
-Nie krzycz tak-O mało co się nie przewróciłam.Moja mama miała bluzkę z podobizną Louisa jeansy i conversy
-No,no no szałowo wyglądasz
-Ty też-Podeszłam do Niej i ją mocno przytuliłam
-Gotowa by podbić serca Naszych idoli?-Uśmiechnęłam się
-Tak
-To idź po swój plakat-Zrobiłam to co powiedziała moja mama
-No to ruszamy
Zamknęłyśmy drzwi na klucz.Koncert miał odbyć się na rynku.Szliśmy piechotą ponieważ od Naszego domu było z jakieś dwadzieścia minut drogi.Po dotarciu na miejsce zobaczyliśmy,że ludzie pomału się schodzą.Pokazaliśmy bilety ochroniarzowi.Poszliśmy pod samą scenę.Nie mogłam się doczekać,aż zobaczę Niallera.Nareszcie po długim oczekiwaniu chłopacy wybiegli na scenę.Popłakałam się z radości.Moja mama tak samo zareagowała.
-Witaj Kalifornio-Zakrzyknął Harry stając na krawędzi sceny.-Jesteście gotowi na szoł jaki się tutaj zaraz pojawi?
-Tak-Wszyscy krzyknęli na co ja zareagowałam śmiechem.
-No dobrze-Tym razem odezwał się Niall-Najsampierw zaśpiewamy Up All Night
Zaczęłam piszczeć.Zapomniałam,że w ręku trzymałam plakat.Szybko go podniosłam do góry.Nagle moje serce zabiło szybciej ponieważ wzrok Nialla zatrzymał się na mnie.Posłał mi oczko na co ja się zarumieniłam.Po Up All Night śpiewaliśmy More Than This
-Jesteście najlepsi,a w szczególności ty-Louis wskazał palcem na moją mamę.Uśmiechnęłam się promień nie
-Kalifornio kochamy Was-Liam pomachał Nam
-To może zaprosimy pięć osób na scenę?-Zaproponował Zayn
-Świetny pomysł-Powiedział Niall-To każdy z Nas wybiera po jednej osobę.Kto pierwszy?
-Ja-Wykrzyknął Louis.To ja wybieram Ciebie
-Dziękuję-Moja mama weszła na scenę
-Okej to teraz ja-Niall wskazał palcem na mnie-Chodź do mnie
Przecisnęłam się przez ludzi.Nie pewnym krokiem weszłam na scenę.Niall mnie przytulił.Rozpłynęłam się pod jego dotykiem.Reszta wybrała swoje partnerki.
-No dobrze wszystkich już mamy dlatego też każdy z Nas zadedykuje swojej partnerce wybraną przez siebie osobę,ale to nie jest taka zwykła dedykacja-Powiedział Zayn-To jest coś w rodzaju zabawy musimy zgadnąć czy ta piosenka jest waszą ulubioną jesteście gotowi?
Wszyscy kiwnęliśmy głowami.Na pierwszy ogień poszedł Lou z moją mamą.Śpiewał Naturlly Seleny Gomez.Obstawiam,że to jest jej ulubiona piosenka.Zgadnęłam
-Zgadnąłem-Louis zaczął biegać po scenie jak głupi.Nie mogłam powstrzymać śmiechu.Teraz przyszła kolej na mnie i na Horanka.Ciekawa jestem jaką zaśpiewa
-Jak zgadnę dajesz mi buziaka-Niall wyszeptał tak,że tylko ja go zdołałam usłyszeć
-A jak nie zgadniesz?-Podniosłam jedną brew do góry
-To wtedy ja Cię pocałuję zgadzasz się?-Pokiwałam głową.Niall zaczął śpiewać.Niestety nie zgadł
-Nie zgadłeś-Spojrzałam w jego niebieskie jak ocean oczy
-No to buziak po koncercie
Po skończeniu przez wszystkich wróciliśmy na swoje miejsce.Po kilku godzinach poszliśmy za kulisy.Nogi miałam jak zwarty na samą myśl,że zaraz pocałuję Nialla.Chłopacy podeszli do Nas
-Hey podobało się Wam-Louis przytulił moją mamę.Zdziwiłam się
-No pewnie-Spojrzałam się na Nialla.Uśmiechał się promiennie
-Zrobimy sobie zdjęcia?-Moja mama wyciągnęła aparat
-Jasne kto najpierw?-Zayn klasnął w dłonie
-Wy sobie poróbcie,bo ja muszę pogadać z.z.z?-Niall spojrzał na mnie błagalnym wzrokiem
-Seleną-Powiedział am
-No właśnie z Seleną chodź-Niall pociągnął mnie za rękę.Odeszliśmy kilka kroków
-To gdzie buziak?
-A gdzie mam cię pocałować?-Zapytałam się
-W policzek-Pocałowałam go w polik
-Zadowolony?-Odsunęłam się od Niego
-I to bardzo-Niall pogłaskał mnie po policzku.Po raz kolejny tego dnia się zarumieniłam
-Możemy już iść do reszty?
-Jasne chodź-Podeszliśmy do wszystkich
-To co Seleno-Moja mama wskazała na mnie palcem-Fotka z Niallem?
-Tak-Horan mnie przytulił.Wtuliłam się w Niego
-To jeszcze ze wszystkimi i koniec-Liam wziął mnie na ręce.Zobaczyłam,że Niall momentalnie posmutniał
-Mogę prosić autografy-Podałam im pustą kartkę
-Owszem-Wszyscy mi podpisali,nagle Niall powiedział
-A to otwórz dopiero jak wejdziesz do domu.
Okej-Po raz porazostatni ich przytuliłam.Wyszliśmy z rynku
-Wow było cudownie-Moja mama zakręciła się wokół własnej osi.Wyglądało to komicznie
-Mamo nie rób tak-Mówiłam dusząc się ze śmiechu-Wyglądasz jakbyś wypiła za dużo alkoholu
-Oj przestań ciekawe co takiego dał Ci Niall-Przez to wszystko zapomniałam,że Niall coś mi podarował
-Na pewno zdjęcie czy coś takiego-Wzruszyłam ramionami
-Ja myślę,że to coś znacznie ważniejszego.Nie bez powodu kazał Ci otworzyć w domu
Nic nie powiedziałam.Może moja mama ma rację.Doszliśmy do domu.Od kluczyłam drzwi.Od razu udałam się do salonu.Po chwili obok mnie stanęła moja mama
-Otwieraj-Wyszeptała
-Okej-Drżącymi rękami zaczęłam rozrywać kopertę.To co tam znalazłam odebrało mi mowę.W środku znajdowała się kartka z numerem telefonu i naszyjnik w kształcie serca.
-Mówiłam Ci-Moja mama otarła mi łzy
-Zadzwonię do Niego jutro-Włożyłam wszystko spowrotem do koperty-Ja dzisiaj już idę spać
Poszłam do pokoju.Przebrałam się w pidżamę.Położyłam się na łóżku.Nawet nie wiem kiedy zasnęłam
piątek, 7 sierpnia 2015
Niespodzianka
Rozdział 2
Tak jak zawsze wyszłam do szkoły.Lekcje zaczynałam o 8.50.Wsiadłam w autobus i ruszyłam do szkoły.Po drodze włączyłam sobie One Direction na słuchawkach.Wsłuchałam się w piosenkę.Leciała akurat moja ulubiona I Would.Po kilkunastu minutach musiałam wysiąść.Skierowałam się w stronę szkoły.Po wejściu nie obyło się bez wyzwania One Direction.Jednym uchem wpuściłam,a drugim wypuściłam.Poszłam na lekcję,akurat była informatyka.Uff jak dobrze będę mogła zobaczyć co u 1D słychać.Usiadłam przy swoim komputerze.Wpisałam hasło.Od razu pojawiła się roześmiana twarz Nialla.Ustawiłam sobie go na tapetę.W ten do pomieszczenia weszła nauczycielka.
-Dzień dobry wszystkim-Nauczycielka stanęła przy swoim biurku patrząc się na Nas
-Dzień dobry-Odpowiedzieliśmy jej chórem.Spowrotem usiedliśmy na krzesełkach.Od razu podniosłam rękę
-Tak Seleno,co chciałaś?
-Chciałam się zapytać czy możemy mieć wolne ponieważ jutro już zaczyna się Weekend,a to co miała pani w planach z nami zrobić zrealizujemy w piątek za tydzień-O dziwo wszyscy mnie poparli.Uśmiechnęłam się lekko.
-No dobrze,ale za tydzień pracujemy na ocenę-Ucieszyłam się.Weszłam na portal plotkarski.To co tam zobaczyłam wywołało u mnie nie pohamowany pisk.Wszyscy się na mnie spojrzeli z miną mówiącą,,Co Ci odwala?''.Powiem lepiej co tam pisało,bo inaczej zaraz wybuchnę
One Direction ma zawitać do Kalifornii?
One Direction potwierdziło już swoje koncerty na trasie Up All Night.Jednym z nich jest właśnie Kalifornia.Jeżeli chcecie zobaczyć swoich idoli radzilibyśmy kupować bilety,ponieważ może już być za późno
Gdy to przeczytałam,to przez pięć minut gapiłam się jak głupia w monitor.Po dojściu do siebie nie mogłam usiedzieć na tym cholernym krześle.Gdy zadzwonił dzwonek ogłaszający przerwę wybiegłam z klasy jak poparzona.Udałam się na stołówkę,w celu zadzwonienia do mojej mamy.Wybrałam numer mojej mamy.Po dwóch sygnałach odebrała
M-Mama
J-Ja
M:Co się stało,że dzwonisz?-Ton mojej mamy wydał mi się tajemniczy.
J:Mamo jest sprawa,która powinna Cię ucieszyć-Powiedziałam piszcząc do słuchawki jak oszalała
M:Słucham o jaką sprawę chodzi?
J:Bo widzisz tak się składa,że One Direction dadzą w naszym mieście koncert.
M:No i co z tego?-Myślałam,że moja mama się ucieszy,ale jak widać się pomyliłam
J:Nie rozumiesz?,to jest jedyna okazja,aby poznać swoich idoli
M:Coś jeszcze?-Wkurzyłam się lekko na Nią
J:Nie,to cześć
Rozłączyłam się.Schowałam telefon i ruszyłam powrotem do klasy.Po kilku godzinach siedzenia na tych durnych krzesełkach wróciłam do domu.Od razu jak weszłam przywitała mnie moja mama.Zdziwiłam się trochę.
-Witaj córciu jak było w szkole-Moja mama mnie przytuliła
-Dobrze,a jak miało być?-Zapytałam się odsuwając się od Niej
-Tak się pytam,bo weszłaś do domu jakaś naburmuszona myślałam,że coś w szkole poszło nie tak-Poszłam do salonu.Od razu w oczy rzuciła mi się koperta leżąca na stole.
-Mamo co to za koperta leżąca na stole?-Zapytałam podnosząc przedmiot
-Ach to,to list który przyszedł do Ciebie jak byłaś w szkole
-Do mnie?.Zaczęłam otwierać kopertę.W pewnej chwili mnie zamurowało.Wyciągnęła dwa bilety na koncert One Direction.Jak najszybciej wtuliłam się w moją mamę
-Jak je zdobyłaś i kiedy?-Spytałam ocierając łzy,które spływały mi po policzkach.
-Kilka dni temu,a zdobyłam je zamawiając
-Boże jeszcze kilka godzin temu myślałam,że nie pójdę na koncert,a tu takie coś
-Bo to miała być niespodzianka-Ponownie się w Nią wtuliłam
-To Ci się udała
-Przecież wiem
-No dobra,a kiedy ma być ten koncert?-Usiedliśmy na kanapie
-Za tydzień dlatego radzę Ci od dzisiaj zabrać się do pracy
-O co Ci chodzi bo nie wiem?-Podniosłam brwi do góry
-O plakat mi chodzi.To są vipowskie bilety.Będziemy stali przy samej scenie,a co najlepsze wejdziemy po koncercie za kulisy-Po raz kolejny tego dnia się rozpłakałam
-Jesteś nie samowita-Cmoknęłam ją w policzek-Idę robić plakat
-Idź,idź
Wstałam i poszłam do swojego pokoju przygotowywać się na koncert mojego ulubionego zespołu,który ma się odbyć już za tydzień
Tak jak zawsze wyszłam do szkoły.Lekcje zaczynałam o 8.50.Wsiadłam w autobus i ruszyłam do szkoły.Po drodze włączyłam sobie One Direction na słuchawkach.Wsłuchałam się w piosenkę.Leciała akurat moja ulubiona I Would.Po kilkunastu minutach musiałam wysiąść.Skierowałam się w stronę szkoły.Po wejściu nie obyło się bez wyzwania One Direction.Jednym uchem wpuściłam,a drugim wypuściłam.Poszłam na lekcję,akurat była informatyka.Uff jak dobrze będę mogła zobaczyć co u 1D słychać.Usiadłam przy swoim komputerze.Wpisałam hasło.Od razu pojawiła się roześmiana twarz Nialla.Ustawiłam sobie go na tapetę.W ten do pomieszczenia weszła nauczycielka.
-Dzień dobry wszystkim-Nauczycielka stanęła przy swoim biurku patrząc się na Nas
-Dzień dobry-Odpowiedzieliśmy jej chórem.Spowrotem usiedliśmy na krzesełkach.Od razu podniosłam rękę
-Tak Seleno,co chciałaś?
-Chciałam się zapytać czy możemy mieć wolne ponieważ jutro już zaczyna się Weekend,a to co miała pani w planach z nami zrobić zrealizujemy w piątek za tydzień-O dziwo wszyscy mnie poparli.Uśmiechnęłam się lekko.
-No dobrze,ale za tydzień pracujemy na ocenę-Ucieszyłam się.Weszłam na portal plotkarski.To co tam zobaczyłam wywołało u mnie nie pohamowany pisk.Wszyscy się na mnie spojrzeli z miną mówiącą,,Co Ci odwala?''.Powiem lepiej co tam pisało,bo inaczej zaraz wybuchnę
One Direction ma zawitać do Kalifornii?
One Direction potwierdziło już swoje koncerty na trasie Up All Night.Jednym z nich jest właśnie Kalifornia.Jeżeli chcecie zobaczyć swoich idoli radzilibyśmy kupować bilety,ponieważ może już być za późno
Gdy to przeczytałam,to przez pięć minut gapiłam się jak głupia w monitor.Po dojściu do siebie nie mogłam usiedzieć na tym cholernym krześle.Gdy zadzwonił dzwonek ogłaszający przerwę wybiegłam z klasy jak poparzona.Udałam się na stołówkę,w celu zadzwonienia do mojej mamy.Wybrałam numer mojej mamy.Po dwóch sygnałach odebrała
M-Mama
J-Ja
M:Co się stało,że dzwonisz?-Ton mojej mamy wydał mi się tajemniczy.
J:Mamo jest sprawa,która powinna Cię ucieszyć-Powiedziałam piszcząc do słuchawki jak oszalała
M:Słucham o jaką sprawę chodzi?
J:Bo widzisz tak się składa,że One Direction dadzą w naszym mieście koncert.
M:No i co z tego?-Myślałam,że moja mama się ucieszy,ale jak widać się pomyliłam
J:Nie rozumiesz?,to jest jedyna okazja,aby poznać swoich idoli
M:Coś jeszcze?-Wkurzyłam się lekko na Nią
J:Nie,to cześć
Rozłączyłam się.Schowałam telefon i ruszyłam powrotem do klasy.Po kilku godzinach siedzenia na tych durnych krzesełkach wróciłam do domu.Od razu jak weszłam przywitała mnie moja mama.Zdziwiłam się trochę.
-Witaj córciu jak było w szkole-Moja mama mnie przytuliła
-Dobrze,a jak miało być?-Zapytałam się odsuwając się od Niej
-Tak się pytam,bo weszłaś do domu jakaś naburmuszona myślałam,że coś w szkole poszło nie tak-Poszłam do salonu.Od razu w oczy rzuciła mi się koperta leżąca na stole.
-Mamo co to za koperta leżąca na stole?-Zapytałam podnosząc przedmiot
-Ach to,to list który przyszedł do Ciebie jak byłaś w szkole
-Do mnie?.Zaczęłam otwierać kopertę.W pewnej chwili mnie zamurowało.Wyciągnęła dwa bilety na koncert One Direction.Jak najszybciej wtuliłam się w moją mamę
-Jak je zdobyłaś i kiedy?-Spytałam ocierając łzy,które spływały mi po policzkach.
-Kilka dni temu,a zdobyłam je zamawiając
-Boże jeszcze kilka godzin temu myślałam,że nie pójdę na koncert,a tu takie coś
-Bo to miała być niespodzianka-Ponownie się w Nią wtuliłam
-To Ci się udała
-Przecież wiem
-No dobra,a kiedy ma być ten koncert?-Usiedliśmy na kanapie
-Za tydzień dlatego radzę Ci od dzisiaj zabrać się do pracy
-O co Ci chodzi bo nie wiem?-Podniosłam brwi do góry
-O plakat mi chodzi.To są vipowskie bilety.Będziemy stali przy samej scenie,a co najlepsze wejdziemy po koncercie za kulisy-Po raz kolejny tego dnia się rozpłakałam
-Jesteś nie samowita-Cmoknęłam ją w policzek-Idę robić plakat
-Idź,idź
Wstałam i poszłam do swojego pokoju przygotowywać się na koncert mojego ulubionego zespołu,który ma się odbyć już za tydzień
Rozdział 1
Mam na imię Selena Wesley.Mam siedemnaście lat.Lubię śpiewać i słuchać muzyki.Moim ulubionym zespołem jest One Direction.Najbardziej podoba mi się Niall.Ma takie niebieskie oczy i cudowny głos,jednym słowem cały jest idealny.Chórze do Liceum.Chcę zostać dziennikarką.Nie wiem dlaczego,ale kocham ten zawód.W szkole śmieją się z tego,że słucham tego,a nie innego zespołu.Mam w dupie ich zdanie ważne,że ja ich kocham.Moja mama też jest Directionerką.Lubi Louisa.Zaczęło się od tego jak jej pokazałam teledysk do What Makes You Beatiful.Spodobało jej się.Z czasem moja mama zaczęła się wkręcać,aż doszło do tego,że powiedziała,że jest ich fanką.Cieszyłam się z tego strasznie.No dobra to tyle,czas zacząć opowieść
Mam na imię Selena Wesley.Mam siedemnaście lat.Lubię śpiewać i słuchać muzyki.Moim ulubionym zespołem jest One Direction.Najbardziej podoba mi się Niall.Ma takie niebieskie oczy i cudowny głos,jednym słowem cały jest idealny.Chórze do Liceum.Chcę zostać dziennikarką.Nie wiem dlaczego,ale kocham ten zawód.W szkole śmieją się z tego,że słucham tego,a nie innego zespołu.Mam w dupie ich zdanie ważne,że ja ich kocham.Moja mama też jest Directionerką.Lubi Louisa.Zaczęło się od tego jak jej pokazałam teledysk do What Makes You Beatiful.Spodobało jej się.Z czasem moja mama zaczęła się wkręcać,aż doszło do tego,że powiedziała,że jest ich fanką.Cieszyłam się z tego strasznie.No dobra to tyle,czas zacząć opowieść
Przedstawienie postaci
Selena Wesley-Urodzona w Kalifornii.Ma szesnaście lat.Lubi słuchać muzyki i śpiewać.Lubi bardzo One Direction,dlatego gdy będzie ich koncert w Kalifornii pójdzie na niego.W tedy właśnie spełni swoje marzenia,oraz stanie się coś czego ona sama nie mogła przewidzieć
Niall Horan-Urodzony w Irlandii w hrabstwie Mulingar.Ma siedemnaście lat.Lubi bardzo śpiewać,dlatego został utworzony w grupę.Jego pierwsza trasa rozpocznie się koncertem w Kalifornii.Tam właśnie pozna Selene.
Louis Tomlinson-Urodzony w Doncaster w hrabstwie South,Yourkshire.Jest przyjacielem Nialla.Jest w zespole wraz z Niallem i pozostałymi członkami Harrym,Liamem i Zaynem.Na koncercie w Kalifornii pozna Selene.Ma siedemnaście lat
Harry Styles-Urodzony w Holmes Chapel w hrabstwie Cheshire w Anglii.W Kalifornii pozna Selene.Jest w zespole One Direction.Lubi śpiewać.Ma siedemnaście lat
Harry Styles-Urodzony w Holmes Chapel w hrabstwie Cheshire w Anglii.W Kalifornii pozna Selene.Jest w zespole One Direction.Lubi śpiewać.Ma siedemnaście lat
Liam Payne-Urodzony w Wolverhampton w Anglii.Ma siedemnaście lat.Lubi śpiewać,dlatego też jest w zespole ze swoimi przyjaciółmi.W Kalifornii pozna Selene
Zayn Malik-Urodzony w West Line w hrabstwie Bradford. Ma siedemnaście lat.Lubi śpiewać.Jest w zespole.W Kalifornii na koncercie pozna Selenę
czwartek, 6 sierpnia 2015
Hejka jak wiecie prowadzę bloga o agentce Tiffani,ale ze względu,że lubię One Direction stworzyłam blog o nazwie Little White Lies.Tłumacząc na polski małe niewinne kłamstewka.Okej to co zaczynamy.Będzie on mówił o dziewczynie,która pójdzie na koncert swojego ulubionego zespołu.Potem stanie się to czego ona sama nie mogła przewidzieć.Miłego czytania.No i oczywiście jakieś komentarze:-)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





